czwartek, 8 maja 2014

Uwaga!!!

Polecam nowego bloga mojej kumpeli!!! http://opowiadania-yaoi-lacie.blogspot.com/?m=1 *********Jak dla mnie to jest całkiem niezły ale to tylko moja opinia więc jak byście mogli to zmotywujcie ją jakimiś komentarzami, więc...ZAPRASZAM♥♥♥ Rozdział dodam prawdopodobnie jutro😃 Ann🎶

środa, 7 maja 2014

Rozdział lll

Jak w każdej ,,szkole" z ,,internatem" uczniowie mają współlokatorów. Nasi kochani przyjaciele też oczywiście musieli z kimś zamieszkać, mimo iż nie mieli na to najmniejszej ochoty...Jack jeszcze jakoś to przyjął, wiecie zawsze jacyś nowi kumple. Za to Kim była wręcz ,,wniebowzięta" że ktoś będzie jej podprowadzał kosmetyki i ulubione ciuchy ;-;. Może jednak będzie lepiej niż myślą xD. ************Kim' Biorąc klucze do mojego mieszkanka byłam nastawiona dość sceptycznie (delikatnie mówiąc) do dzielenia z kimś przestrzeni osobistej i świętości jaką zawsze był dla mnie mój pokój...Jakieś trzy lata temu, wówczas dopiero trzynastoletnia Kimberly o mało co nie doprowadziła swojej matki do załamania nerwowego...Pewnego dnia a dokładniej w jej urodziny, pani Jasmine Crawford postanowiła zrobić córce niespodziankę i dać jej prezent zaraz po północy. Niestety nie została poinformowana o systemie zabezpieczeń jakie sobie zainstalowała blondynka. W skrócie: pokój wypełniały laserowe wiązki!!! Tak naprawdę to były tylko światełka z bazaru, lecz zaraz koło tego znajdującego się najbliżej drzwi został umieszczony czujnik ruchu więc po przerwaniu promienia z głośników w pokoju Kimberly zaczęła lecieć baaardzo głośny kawałek ACDC xD...Można więc powiedzieć, że ze mną nie łatwo jest żyć...mniejsza z tym...Kiedy tylko weszłam do pokoju zauważyłam dwie piszczące dziewczyny!!! Co ja aż tak kurwa źle wyglądam!? Wtedy jednak zobaczyłam obiekt ich przerażenia i wybuchłam niepochamowanym śmiechem. - Hahaha. Serio dziewczyny? Pajączek?! - Tak!!! Zabij go...Pliss!- powiedziały jednocześnie...dobra zgodzę się to było dziiiiwneee *o*. Kiedy już wzięłam pająka na rękę (Blee!!!😝) i wyrzuciłam go przez okno prosto na jednego z opiekunów xD oby dwie dziewczyny rzuciły się na mnie dziękując mi a przy tym o mało nie płacząc z radości. Może w końcu znalazłam przyjaciółki z tak samo zrytą banią jak moja...tiia fajnie by było😏. ************Jack' Po prostu zajebiscie! Idę sobie spokojnie do pokoju a tu po drodze jakaś wataha plastików się na mnie rzuciła :/ Nie powiem troszkę mi to pochlebia, ale tyle ton makijażu i panterki to ja chyba tylko w cyrku widziałem...Uff nareszcie udało mi się dostać do drzwi. Pokój wyglądał jak każdy inny, nic nadzwyczajnego no może oprócz tego, że całe ściany są oblepione plakatami z NBA. Yeah jak ja kocham kosza!!! Chyba dogadam się z tymi chłopakami xD. Oczywiscie był tu też niezły burdel ale tak to już jest...Dwaj wysocy blondyni oderwali się od konsoli i przepychając się ruszyli mnie przywitać. Starszy ma na imię Cole a Stark jest w moim wieku. Od razu zebraliśmy się i poszliśmy na boisko do kosza, bo uparli się, że muszą mnie przetestować...niestety nie mieli pojęcia że ja zawsze wygrywam xD Po dosyć ciężkim meczu w mojej głowie pojawiła się jedna myśl. ,,Ciekawe co tam u Cawford"... ################################### Dobra oto on...mam nadzieję, że się podoba bo mi nie za bardzo. Aaaa i chciałabym straaasznie podziękować Olivii B.N. P.S Dzięki tobie skakałam po całym pokoju o 02:57 :))))).

niedziela, 4 maja 2014

Reactivation!!!!

Sorki, że nie pisałam ale jakoś tak nie miałam motywacji...no i do tego jeszcze mi ojciec telefon zabrał😞(głupia średnia z geografii!!!) dobra więc jutro albo pojutrze możecie liczyć na kolejny rozdział😉********Kocham Was♥♥♥******Annie